Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Możesz z nich zrezygnować poprzez odpowiednie ustawienia swojej przeglądarki (więcej). Zamknij
psur.pl - Wycieczki po Polsce
strona główna > artykuły > Zwiedzanie Płocka

Zwiedzanie Płocka

Jakże niezwykły jest ten widok, gdy otoczeni średniowiecznymi zabytkami spoglądamy z wysokiej skarpy na szeroko rozlaną Wisłę i widzimy jak znika w oddali dążąc do Bałtyku.

Piotr Surowiecki | ostatnia aktualizacja: 03-08-2017, 6:54 | Copyright (c) psur.pl | Zakaz kopiowania tekstu i/lub zdjęć

Płock to ponad 100-tysięczne miasto, pięknie położone na wysokim brzegu Wisły.
Szeroka Wisła, na niej molo (wzdłuż brzegu) i niewielki port jachtowy[zdjęcie: Widok na Wisłę ze Wzgórza Tumskiego w Płocku]

Historycznie jest to stolica Mazowsza, niegdyś dużo bardziej znacząca niż Warszawa. Tutaj w XI wieku urodził się Bolesław Krzywousty, jako w jednym z najważniejszych ośrodków miejskich w kraju, tu jest też pochowany. Z biegiem wieków, gdy Warszawa stała się stolicą, Płock zaczynał tracić swoje znaczenie i był po prostu średniej wielkości miastem. W czasach zawieruch wojennych omijały go istotne zniszczenia, więc do dziś możemy podziwiać wiele zachowanych zabytków i budowli. Lata PRL przyniosły Płockowi jeszcze jeden znak rozpoznawczy - ogromną Petrochemię, dziś pracującą pod nazwą PKN Orlen.

Udajmy się zatem na spacer po Płocku

Zaczynamy i parkujemy w centrum

Samochód proponujemy zostawić na pl. Obrońców Warszawy. Znajduje się tam niewielki park, a wokół niego sporo miejsc parkingowych. W weekendy większość z nich jest pusta, wtedy też można parkować za darmo. W dni robocze trzeba tam uiścić opłatę w parkomacie.
Mapka poglądowa(mapkę stworzyliśmy na bazie mapy UMP)

Ledwie wyjdziemy z auta i już mamy pierwszą dawkę wiedzy o Płocku, bowiem w parku znajdują się dwa pomniki. Jeden - bardzo ładny - marszałka Józefa Piłsudskiego, który jako pierwszy został honorowym obywatelem miasta. Drugi pomnik poświęcony jest poecie Władysławowi Broniewskiemu, który w Płocku się urodził, mieszkał i uczył aż do lat młodzieńczych.

Ulicą Tadeusza Kościuszki udajemy się w stronę centrum (na zachód).

Muzeum Mazowieckie - o historii Płocka

Po 200 metrach dojdziemy do zamienionej na deptak ul. Tumskiej. Skręcamy w nią w prawo i już po chwili - na wysokości fontanny - znajdujemy się pod budynkiem Muzeum Mazowieckiego.
Kamienica z napisem Muzeum Mazowieckie[zdjęcie: Budynek Muzeum Mazowieckiego. W budynku po lewej stronie znajduje się opisywana przez nas wystawa o historii Płocka]

Zwiedzanie Płocka proponujemy bowiem rozpocząć od wizyty w Muzeum Mazowieckim, a konkretnie od wystawy "X wieków Płocka". Ta świetna ekspozycja opowiada o historii Płocka od wieków najdawniejszych (początki piastowskiego osadnictwa) aż po czasy współczesne (np. budowę Petrochemii). Niezwykłe jest bogactwo eksponatów i treści! Chcąc wszystko dokładnie obejrzeć musielibyśmy utknąć na długie godziny. Całość jest bardzo ładnie zaprezentowana i opisana, umiejętnie użyto też multimedialnych środków wyrazu. Warto wspomnieć o ogromnej makiecie Płocka, która wraz z odpowiednim podświetleniem oraz głosem lektora opowiada o rozwoju miasta. Z cennych eksponatów wrażenie robi np. ogromna kolekcja monet - możemy dokładnie zobaczyć brakteaty i denary sięgające XI wieku!

"X wieków Płocka" to jedna z najciekawszych wystaw jakie widzieliśmy w polskich muzeach. Oprócz niej w Muzeum Mazowieckim jest jeszcze kilka innych wystaw - w budynku obok oraz w oddziałach w innych częściach miasta. Zainteresowanych odsyłamy do strony muzeum.

Uzbrojeni w wiedzę o Płocku - zgodnie z maksymą "widzę to, co wiem" - ruszamy na zwiedzanie tego starego grodu.

Miasto

Znajdujemy się na ul. Tumskiej, która de facto jest rekreacyjnym deptakiem. Można tu coś zjeść, pójść na lody, my jednak proponujemy zajrzeć nieco na boki - na płockie podwórka. Jak już wspominaliśmy brak zniszczeń wojennych spowodował, że wiele starych budynków zachowało się do naszych czasów i dotyczy to także budynków mieszkalnych w centrum miasta z charakterystycznymi podwórkami. Krzesła pod domem, susząca się pościel itp. tworzą typowy klimat tych miejsc. A jeśli jeszcze dodamy do tego niedzielny, słoneczny poranek, kiedy to z tych podwórek wychodzą odświętnie ubrani ludzie, by uczestniczyć we Mszy Świętej w wiekowej pobliskiej Katedrze, to jest w tym naprawdę swoisty urok.
Podwórko, stare, niskie kamienice[zdjęcie: Płockie podwórka w centrum miasta]

Z ul. Tumskiej wycofujemy się do miejsca, gdzie na nią weszliśmy i idziemy (patrząc od parkingu, z którego przyszliśmy) dalej prosto - ul. Narutowicza i Grodzką. To kolejne deptaki, którymi dojdziemy do Starego Rynku i Ratusza.
Mapka poglądowa(mapkę stworzyliśmy na bazie mapy UMP)

Stary Rynek, Ratusz i pierwszy rzut oka na Wisłę

Podłużny, odnawiany stopniowo Rynek, chlubi się przede wszystkim bardzo ładnym Ratuszem. Stoi on tutaj od lat dwudziestych XIX wieku, poprzedni gotycki ratusz rozebrano w 1817 roku. Z tym nowym budynkiem wiążą się dwie ciekawostki. Pierwsza to jego twórca - architekt Jakub Kubicki (fajnie dobrane imię do nazwiska...), który zaprojektował też m.in. Belweder. Druga to historyczny fakt odbycia w tym miejscu ostatniego Sejmu "Kongresówki" - w roku 1831.
Biały budynek Ratusza[zdjęcie: Płocki Ratusz, na którego potrzeby zaadoptowano również sąsiadujące kamienice]

Z Rynku wychodzimy uliczką po lewej stronie Ratusza. Naszym oczom ukaże się jasny, barokowy kościół. To fara pw. św. Bartłomieja, kościół ufundowany jeszcze przez Kazimierza Wielkiego, ale w XVIII wieku znacznie przebudowany. Pierwotnie wejście znajdowało się od drugiej strony, od Wisły, ale po osunięciu się skarpy postanowiono je przenieść w obecne miejsce.

Za kościołem jest plac, przy nim ładny pomnik Bolesława Krzywoustego - urodzonego w Płocku władcy Polski, bohatera m.in. spod Psiego Pola - a tuż za nim pierwszy raz możemy rozkoszować oczy niezwykle pięknym płockim widokiem: u naszych stóp szeroko rozlana, majestatyczna Wisła, prowadzi swoje wody do Bałtyku. Wychowywaliśmy się nad niemałą przecież Odrą, ale jednak ten widok na Wisłę za każdym razem robił na nas ogromne wrażenie. Może to jej wielkość, a może to dążenie do morza, które dostrzegamy tylko do horyzontu?
Widziany od dołu biały pomnik Bolesława Krzywoustego na koniu[zdjęcie: Bolesław Krzywousty - urodzony w Płocku]

Przy placu jest kilka ławeczek, można tu chwilą odpocząć.

Wzgórze Tumskie

Wychodzącą z placu ul. Piekarską udajemy się w stronę Wzgórza Tumskiego. Przechodzimy obok tzw. "Małachowianki", czyli Liceum Ogólnokształcącego im. Marszałka Stanisława Małachowskiego. Istnienie w tym miejscu szkoły datuje się już na rok 1180, Gotyckie elementy w murach szkoły to pozostałości średniowiecznego kościoła.

Ulicą Teatralną, przez plac obok zabytkowych budynków sądowych (dawny pałac biskupi), dochodzimy w końcu do ul. Tumskiej. Zanim jednak zajrzymy do widocznych już najważniejszych zabytków (katedra, zamek) polecamy skręcić w małą uliczkę Jakuba Chojnackiego. Po lewej stronie znajdują się dwie kamienice: pierwsza z nich to pałac biskupi, w którym mieszkał Jan Paweł II podczas jednej z pielgrzymek do Polski, a druga - niewielka i zarazem urocza gotycka kamienica z XV wieku - to obecnie siedziba działającego od 1820 roku Towarzystwa Naukowego Płockiego.
Widziana znad wody wysoka skarpa, a na niej budynki[zdjęcie: Wzgórze Tumskie - po lewej stronie zamek, po prawej Katedra]

Głównym jednak zabytkiem Wzgórza Tumskiego jest oczywiście Katedra Płocka. Wiemy, że już w 1075 roku było w tym mieście biskupstwo, co świadczy o jego ważności. Jednak obecny budynek pochodzi z XVI wieku, choć zbudowano go na planie i fundamentach starej romańskiej katedry z XII wieku. Wewnątrz Katedry proponujemy zwrócić uwagę na 3 rzeczy.

1. Groby dwóch władców Polski - Władysława Hermana i Bolesława Krzywoustego;

2. Słynne romańskie Drzwi Płockie z XII wieku - oryginał zaginął gdzieś w XIII wieku i obecnie znajduje się w Nowogrodzie Wielkim w Rosji. Jedna z teorii mówi, że zostały zrabowane podczas najazdu litewskiego i dostały się właśnie do Nowogrodu, gdzie sięgały wpływy litewskie. Dzisiaj w Katedrze możemy oglądać kopię tych drzwi. Przedstawiono na nich sceny biblijne, ale też ówczesnego drzwiom biskupa płockiego oraz np. centaura.

3. Warto zadrzeć głowę do góry i zwrócić uwagę na ciekawy balkon wewnątrz kopuły.
Balkon wewnątrz kopuły[zdjęcie: Nietypowy balkon wewnątrz kopuły Katedry Płockiej]

Wychodząc głównym wejściem z Katedry stajemy naprzeciw dawnego Zamku Piastowskiego, w którym obecnie mieści się Muzeum Diecezjalne. Jego zasoby są podobno bardzo ciekawe, my niestety nie mieliśmy okazji go zwiedzić. Natomiast warto poświęcić kilka słów zamkowi. Pochodzi on z XIV wieku, chociaż już wcześniej były tutaj budowle obronne. W 1532 roku skarpa wiślana osunęła się i budynek uległ zniszczeniu. Przebudowano go wówczas i przeznaczono na opactwo benedyktyńskie. Charakterystyczne elementy zachowanej do dziś budowli to wysokie mury obronne od strony Wisły (ponoć najwyższe z zachowanych w Polsce), Wieża Szlachecka (ta od strony Wisły, miała służyć za więzienie dla szlachty) oraz Wieża Zegarowa, której mieszany styl świadczy o bogatej historii, a u jej podstawy można zobaczyć fragmenty XIII-wiecznego palatium.

Wędrując po Wzgórzu Tumskim kolejny raz możemy podziwiać niezwykle piękny widok na szeroką Wisłę. Po drugiej stronie widać basen stoczni rzecznej, bardzo prężnej w PRL, w latach 90-tych przeżywającej głęboki kryzys, ale obecnie znów stającej na nogi.

Nad Wisłą

Na koniec spaceru po starym Płocku proponujemy zejść nad Wisłę (lub zjechać samochodem - jest tam bezpłatny parking). Jest tutaj przystań jachtowa oraz molo o bardzo ciekawym kształcie. Spacer po nim dostarcza miłych wrażeń, a dodatkowo przy nieco większym wietrze na Wiśle tworzą się widoczne fale. Niezwykle miłe miejsce na relaksujący spacer.
Jachty zacumowane w niewielkim porcie[zdjęcie: Marina w Płocku]

Petrochemia - Orlen

Kiedy już mieliśmy wyjeżdżać z Płocka i trzeba było zatankować benzynę pomyśleliśmy, że fajnie byłoby raz nabrać jej na ul. Chemików 7 - widocznej na każdym paragonie Orlenu, czyli samym sercu koncernu i wielkiej Petrochemii. Pojechaliśmy ul. Łukasiewicza (mijając po drodze m.in. halę i stadion Wisły) i początek był obiecujący: szlabany i tablice "Zagrożenie wybuchem".
Tablica z napisem: Zagrożenie wybuchem. Po zapaleniu światła czerwonego nie wjeżdżać[zdjęcie: Takie tablice witają nas przy drogach prowadzących do siedziby Orlenu]

Potem jednak było trochę gorzej, bo rafinerię zasłaniały drzewa, jedynie miejscami widać było kominy czy instalacje. Mimo wszystko warto było podjechać i zobaczyć chociaż tyle.

Pozostałe atrakcje

Tyle zwiedzaliśmy, tyle polecamy. Jednakże Płock ma jeszcze więcej ciekawych miejsc, oto trzy na które warto zwrócić uwagę.

1. Sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Tu przez dwa lata mieszkała św. s. Faustyna i tutaj też Jezus powiedział jej o słynnym obrazie "Jezu Ufam Tobie" oraz o Święcie Miłosierdzia.

2. Płockie ZOO. Można w nim zobaczyć np. pingwiny.

3. Latem można się wybrać na kąpielisko: Zalew Sobótka z piaszczystą plażą, położony przy Wiśle, blisko historycznego centrum.
Widok z oddali na Zalew (po prawej stronie), po lewej widoczna Wisła[zdjęcie: Zalew Sobótka po prawej stronie, po lewej Wisła. W oddali przy drodze widać piasek plaży nad zalewem]

Więcej atrakcji można znaleźć na stronie www.turystykaplock.eu/atrakcje.

Z dziećmi

Wycieczka po Płocku w ciepłe dni jest przyjazna dla dzieci. Dużo ruchu, spacerów i to w większości po deptakach, gdzie dzieci mogą w miarę swobodnie biegać (na ul. Tumskiej są ciekawe dla małych fontanny). Atrakcją dla dzieci będzie także spacer po molo i pływające po Wiśle statki wycieczkowe.
Statek płynący po szerokiej Wiśle[zdjęcie: Jeden ze statków wycieczkowych pływających po Wiśle]

W Muzeum Mazowieckim dzieci z pewnością nie pozwolą nam swobodnie wszystkiego zwiedzić (bo to by bardzo długo trwało), ale przejść wystawy będzie można, gdyż jest tam wiele elementów mogących zainteresować dzieci: wypchane zwierzęta w jednej z pierwszych sal (np. wielki jesiotr wyłowiony niegdyś z Wisły), piękna makieta Płocka, filmy, kioski multimedialne z prostymi, tematycznymi grami edukacyjnymi (niestety trochę wysoko umieszczone) czy bombowce lecące nad głowami, widoczne przez "dziurę w dachu" na wystawie o II wojnie światowej.

Pozostałe zabytki żadnych wyjątkowych atrakcji dla dzieci nie oferują, ale ich ciekawa historia jest stosunkowo przystępna dla dzieci. Jeśli przecież opowiemy dzieciom, że "ten wysoki brzeg kiedyś się zawalił i dlatego wejście do kościoła jest od drugiej strony" albo "zobacz, tu jest grób Króla Polski, który nazywał się Krzywousty" (choć tak formalnie to był książę) to nawet dzieciaki w wieku przedszkolnym mogą się tym zainteresować.

Jeśli to dla nas i naszych dzieci mało, to najlepiej będzie wybrać się do płockiego ZOO albo na kąpielisko z plażą - Zalew Sobótka.

Noclegi

W Płocku jest co zwiedzać, jest gdzie chodzić, więc może być on celem nie tylko wycieczki jednodniowej, ale i także na kilka dni, np. na weekend. Myśmy nocowali w hotelu o nazwie "Hotel-24" - nie jest to wypas, ale było czysto, wygodnie i z obfitym śniadaniem - tutaj ceny i zdjęcia na booking.com. Są też w Płocku hotele położone pięknie z widokiem na Wisłę, po listę wszystkich noclegów na booking.com kliknij tutaj.

Podsumowanie

Płock oferuje wiele ciekawych atrakcji, w których łatwo znaleźć coś dla siebie. Miasto szczyci się bogatą historią, którą możemy podziwiać w zabytkach, a także pięknym położeniem nad Wisłą. Z pewnością warto zabawić tu przynajmniej jeden dzień, a i na cały weekend nie zabraknie atrakcji.

Komentarze - forum







Więcej w naszym serwisie

Copyright (c) Piotr Surowiecki | O nas i kontakt | Regulamin i polityka prywatności | odsłon od XI 2009: 7350205