Polityka Prywatności: nie gromadzimy indywidualnych danych osobowych, korzystamy z plików cookie. Zobacz więcej | OK, ukryj komunikat
psur.pl - Wycieczki po Polsce
strona główna > artykuły > Ślęża: szlaki od Sobótki, Przełęczy Tąpadła i Sulistrowiczek

Ślęża: szlaki od Sobótki, Przełęczy Tąpadła i Sulistrowiczek

Oto naszych pięć propozycji wejścia na Ślężę. Wszystkie warianty ciekawe i niezbyt zatłoczone.

Piotr Surowiecki | ostatnia aktualizacja: 31-10-2018, 7:02 | Copyright (c) psur.pl | Zakaz kopiowania tekstu i/lub zdjęć

Najpierw opis poszczególnych wariantów, a pod nimi informacje ogólne: parkingi i proste szlaki na powrót. Tutaj jest wygodna mapka szlaków na Ślęże. Z kolei na mapce dołączonej do tego artykułu zaznaczyliśmy parkingi i punkty startowe.

Wariant I - od strony Sobótki
szlaki: czarny archeologiczny (z misiem), żółty Szlak żółty

Startujemy od dużego parkingu na skraju Sobótki (zaznaczony na mapce, a wszystkie parkingi opisujemy na końcu tego artykułu). Na Ślężę wyruszamy czarnym szlakiem archeologicznym, który jest oznaczony misiami według wzoru rzeźby kultowej na szczycie Ślęży.Oznaczenie szlaku na drzewie, w tle ścieżka[zdjęcie: Symbol misia oznacza czarny szlak archeologiczny]

Nie należy mylić tego szlaku ze zwykłym czarnym szlakiem, gdyż są to dwie zupełnie odrębne ścieżki.

Z parkingu należy pójść kilkadziesiąt metrów w górę i przy rzeźbie Mnicha, której towarzyszą ławy, należy skierować się już w stronę lasu na Ślęży. Idąc zgodnie z oznakowaniem przetniemy m.in. ścieżkę ze zwykłym czarnym szlakiem, następnie stromym podejściem zaczniemy wspinać się na Wieżycę. W pewnym momencie dojdziemy do skrzyżowania z żółtym szlakiem Szlak żółty i wtedy porzucamy czarny szlak archeologiczny, a właśnie tym żółtym kierujemy się na Ślężę.

Żółty szlak poprowadzi nas najpierw na Wieżycę. Jest na niej wieża widokowa, czynna zazwyczaj w weekendy. To bardzo ciekawe miejsce, więcej informacji o nim tutaj. Następnie szlak prowadzi przez malowniczą Przełęcz Dębową. Po jakimś czasie łączy się on z czerwonym szlakiem i oba razem wiodą już na szczyt Ślęży (na tym fragmencie trasy jest wielu turystów).
Kamienista ścieżka w młodym lesie[zdjęcie: Zejście z Wieżycy w Przełęcz Dębową (żółty szlak)]

Wariant I - informacje dla rodziców z dziećmi
Proponowaną drogą przeszliśmy z małymi dziećmi, z których najmłodsze miało 3 lata. Wejście na Ślężę zajęło nam ok. 2,5 - 3 godziny. Najtrudniejszym momentem jest fragment czarnego szlaku archeologicznego przed połączeniem ze szlakiem żółtym. Jest to stroma i niezbyt wydeptana ścieżka, ale dzieci trzymane za rękę były w stanie przejść ten fragment samodzielnie.

Generalnie wariant I nie jest może trudny, ale jest dość długi, więc trzeba tam dobrej wytrzymałości.


Wariant II - od strony Sobótki
szlaki: czarny Szlak czarny, niebieski Szlak niebieski

Podobnie jak w wariancie pierwszym startujemy z dużego parkingu na skraju Sobótki. Drogą dochodzimy do Schroniska Pod Wieżycą. Znajduje się tam niewielka makieta z kolorowych szkiełek przedstawiająca ciekawie Masyw Ślęży, ale przede wszystkim jest to węzeł szlaków. My wybieramy część zachodnią szlaku czarnego Szlak czarny w kierunku Przełęczy Tąpadła. Jest to szlak okrążający Ślężę dlatego w tym samym miejscu startuje też jego wschodnia część, która biegnie po drugiej stronie Ślęży.

Wędrówka czarnym szlakiem Szlak czarny to szeroka, przyjemna leśna droga, na której spotkamy bardzo niewielu turystów.
Leśna droga w słoneczny dzień, wiosenna zieleń[zdjęcie: Szlak czarny, część zachodnia]

Po dojściu do skrzyżowania za szlakiem niebieskim Szlak niebieski skręcamy właśnie w niego - w lewo, pod górę. Stromym podejściem zaprowadzi nas na szczyt Ślęży (jest to podejście niebieskim szlakiem od północy; jest jeszcze jedno od zachodu, opisujemy je w wariancie III).
Kamienista ścieżka pod górę, las[zdjęcie: Niebieski szlak w części północnej to z krótkimi wyjątkami cały czas ostre podejście pod górę]

Wariant II nie ma jakichś niebezpiecznych momentów, trudnością jest jego ostatni odcinek - długie, strome podejście. Podejście z 8-letnim dzieckiem zajęło nam niecałe 2 godziny. Przez ten czas spotkaliśmy nie więcej niż 10 grupek turystów w wiosenną, słoneczną sobotę.

Wariant II - informacje dla rodziców z dziećmi
Trasa nie nadaje się na wózek. Najmłodsze dziecko z jakim ją przeszliśmy miało 8 lat. Nie było żadnych problemów. Dla młodszych podejście niebieskim szlakiem może być męczące, choć nie powinno być zbyt trudne. Trzeba po prostu przygotować się na dłuższe przerwy. Z nosidełkiem nie powinno być problemu, nie ma jakichś wąskich czy niskich przejść.


Wariant III - od strony Przełęczy Tąpadła
szlak: niebieski Szlak niebieski

Wyruszamy z parkingu na Przełęczy Tąpadła (zaznaczony na mapce, a wszystkie parkingi opisujemy na końcu tego artykułu). Na szczyt Ślęży kierujemy się niebieskim szlakiem Szlak niebieski. Początkowo droga jest szeroka, później skręca ostro do góry.
Szlak po kamieniach[zdjęcie: Tak wygląda szlak niebieski w średnio trudnych momentach: są prostsze, ale też i trudniejsze]

Niezwykle ciekawym i jednocześnie najtrudniejszym momentem jest przechodzenie przez tzw. Skalną Perć, kiedy trzeba przejść po nierównych kamieniach mając z jednej strony skalną ścianę, a z drugiej przepaść. Jak w Tatrach!

Na tym szlaku jest wyjątkowo mało turystów: spotykaliśmy tam ok. 3-4 grupki przez cały szlak. Czas wejścia to ok. 2 godziny.

Wariant III - informacje dla rodziców z dziećmi
Szlak nie nadaje się na wózek, nie polecamy go też z nosidełkiem, ani z z dziećmi w wieku przedszkolnym. My przeszliśmy ten szlak z najmłodszym chłopcem w wieku 8 lat. Dał radę, ale czasem trzeba mu było pomagać, bo dzień był deszczowy i skały śliskie. I właśnie dla takich starszych dzieci jest to bardzo dobra wyprawa, bo trudne przejście dało im dużo satysfakcji.


Wariant IV - od strony Przełęczy Tąpadła
szlaki: czarny Szlak czarny, czerwony Szlak czerwony

Startujemy z parkingu na Przełęczy Tąpadła. Wyruszamy czarny szlakiem Szlak czarny w kierunku północno-wschodnim (w prawo patrząc w stronę Ślęży). Jest to szlak, który okrąża Ślężę. Wędrówka nim jest łagodna i przyjemna, gdyż turystów jest niewielu, a hałas Przełęczy Tąpadła zostawiamy za sobą. Dodatkowo możemy podziwiać widoki na górę Radunię.
Górska droga, po lewej stronie polana, wokół las[zdjęcie: czarny szlak - niewielu turystów i łagodna droga]

Czarnym szlakiem dziemy aż do spotkania z czerwonym szlakiem Szlak czerwony, który na szczyt Ślęży prowadzi z Sulistrowiczek. Nim właśnie dokończymy naszą wędrówkę na szczyt.

Czerwony szlak nie jest już tak łagodny jak czarny, pnie się mocno do góry.

Tato z 9-letnim synem był na szczycie po ok. godzinie, może półtorej.

Wariant IV - informacje dla rodziców z dziećmi
Trasa nie nadaje się na wózek, ale jest bardzo dobra, jeśli pierwszy raz wybieramy się z nosidełkiem albo mamy w ekipie dzieci w wieku przedszkolnym. Dlaczego? Bo nie jest bardzo długa, ale jednocześnie mamy typowo górski fragment (czerwony szlak Szlak czerwony), który pozwoli nam poznać nasze możliwości i doświadczyć nieco górskiej stromizny.


Wariant V - od strony Sulistrowiczek
szlaki: czerwony Szlak czerwony

Punktem wyjściowym jest parking w Sulistrowiczkach (zaznaczony na mapce, dokładny opis na końcu artykułu). Już przy nim można napotkać znaki czerwonego szlaku Szlak czerwony, za którymi idąc dojdziemy prosto na szczyt Ślęży.

Możemy sobie nieco umilić pierwszy etap wędrówki, gdyż szlak przez pierwsze 200 metrów prowadzi wzdłuż ruchliwej drogi. W tym celu przechodzimy na drugą stronę tej drogi i idziemy wąską ścieżką przez las (tuż przy jego skraju) w stronę Ślęży. Ta ścieżka skończy się dochodząc do leśnej drogi, w którą skręcamy w lewo i po kilku chwilach natrafimy z powrotem na czerwony szlak.

Czerwony szlak od Sulistrowiczek to dość długa wspinaczka. Szlak idzie mocno do góry i choć jest różnorodny - czasem prowadzi wąską ścieżką przez zarośla, a innym razem szeroko przez las - to jedno jest niezmienne: cały czas pnie się do góry. Jest to trudniejsze podejście niż w wariancie IV (z którym w końcówce się pokrywa).
Stroma ścieżka w lesie[zdjęcie: Czerwony szlak od strony Sulistrowiczek]

Wariant V - informacje dla rodziców z dziećmi
Myśmy przeszli ten wariant z maluchem w nosidełku (oj, trochę nogi bolały) oraz 4-latkiem idącym samodzielnie. W dół i w górę. Udało się nam iść dość sprawnie (maluchy były grzeczne) i w ok. 1,5 godziny byliśmy na górze. Wycieczka była bardzo przyjemna, choć trzeba powiedzieć, że jak na nosidełko przewyższenie jest dość duże, więc jeśli ktoś idzie po raz pierwszy lub nie jest pewny cierpliwości malucha to polecamy wariant IV.


Na szczycie
Widok na polanę na szczycie z góry: odpoczywający ludzie, schronisko[zdjęcie: Polana na szczycie Ślęży, obok schronisko]

Szczyt Ślęży to rozległa polana, na której wiele osób odpoczywa i pali ogniska. Znajduje się tu także:
* antena, która nieodłącznie kojarzy się z Masywem Ślęży;
* schronisko turystyczne;
* wyremontowany kościół;
* wieża widokowa;
* krzyż;
* rzeźba kultowa w kształcie niedźwiedzia;
* zadaszona wiata turystyczna.

Oczywiście szczyt jest wspaniałym punktem widokowym. Wystarczy stanąć przy murze kościoła, by w pogodny dzień rozkoszować się widokiem Wrocławia. Mając lornetkę można bez trudu rozpoznać poszczególne wrocławskie osiedla, a nawet budynki. Po remoncie kościoła można także korzystać z tarasu widokowego na jego wieży. Nieco dalej od kościoła i schroniska stoi także osobna wieża widokowa, która również była remontowana i jest już dostępna, ale wejście na nią może być dla mniej odważnych stresujące (ta kościelna jest dużo łatwiejsza).
Wysoka wieża widokowa we mgle[zdjęcie: Wieża widokowa na Ślęży. Strachliwych nie zachęcamy]

Pięknie wyremontowany jest wspomniany kościół. W XII wieku pojawili się na Ślęży augustianie, gdyż ziemie te darował im Piotr Włostowic, palatyn Bolesława Krzywoustego. Potem stał tu jeszcze zamek, zbudowany przez księcia Bolka II, a obecny budynek kościoła wzniesiono w połowie XIX wieku. Do kościoła można wejść oczywiście bezpłatnie: zwiedzić odnowione wnętrze, pomodlić się. Natomiast jeśli chcemy zobaczyć niewielkie podziemia z reliktami średniowiecznych budowli, a także wieżę widokową trzeba uiścić opłatę - cegiełkę na utrzymanie budowli (5 zł dorośli, dzieci gratis).
Kościół na szczycie Ślęży[zdjęcie: Kościół na szczycie Ślęży - po remoncie]

Kościół do modlitwy i zwiedzania udostępniony jest w soboty i niedziele w godz. 11-17. Msze na szczycie Ślęży są w nim odprawiane w niedziele o godz. 14:00. Trzeba pochwalić niezwykłą energię miejscowego proboszcza, który mimo podeszłego wieku dźwignął kościół z ruiny, uratował go, udostępnił do zwiedzania i sprawił, że miejsce to znów tętni życiem.

Ciekawostką jest, że w parafii, która opiekuje się tym kościołem, posługuje ks. Jakub Bartczak, znany raper (zobacz jego kanał na YouTube), a jako że obok proboszcza jest tu jedynym kapłanem, to są duże szanse, że uczestnicząc we mszy na Ślęży spotkamy właśnie jego.


Pozostałe szlaki - trochę tłoczne, ale proste

Jeśli zależy nam na szybkim powrocie można skorzystać z "turystycznych autostrad".

Szlak żółty Żółty szlak Przełęczy Tąpadła - Ślęża. To zdecydowanie najłatwiejszy szlak na Ślęże. Tędy można wjechać na szczyt wózkiem dziecięcym (tutaj szczegóły), ta droga jest także dobra na deszczową pogodę tu więcej o wchodzeniu w deszczowy dzień. To szeroka, utwardzona kamieniami droga. Zejście nim ze szczytu żwawym krokiem (bez dzieci) zajmie nam ok. pół godziny. Jest to też najbardziej zatłoczony szlak.

Szlak czerwony Czerwony szlak Sobótka - Ślęża. Mniej więcej dwa razy dłuższy niż żółty, również popularny i stosunkowo łatwy.
Czerwony szlak[zdjęcie: Czerwony szlak - szeroki i stosunkowo łatwy, ale dłuższy niż żółty]


Parkingi

== Od strony Sobótki ==
Duży parking przy wyjeździe z Sobótki (za stadionem) - ul. Armii Krajowej. Płatny, ale chyba tylko w dni wolne - 6 zł za pojazd, bez ograniczania czasu. Miejsc na nim jest sporo.

== Od strony Przełęczy Tąpadła ==
Na Przełęczy Tąpadła znajdują się właściwie dwa parkingi - po obu stronach drogi. Szczególnie ten nowy jest duży i wygodny, jest przy nim nawet WC. Jednak w piękne słoneczne dni znalezienie miejsca parkingowego w godzinach południowych może być dużym wyzwaniem. Kilka razy nam się zdarzyło, że nie tylko parking był pełen, ale i wszystkie wolne miejsca do parkowania w okolicy (mniej lub bardziej legalne).

== Od strony Sulistrowiczek ==
Parking znajduje się przy drodze z Sulistrowiczek nad zalew, przy skrzyżowaniu z drogą okrążającą Ślężę. Ponoć jest płatny (tak głosi tablica), ale nikt opłat nie zbierał. Nie jest on w każdym razie prywatny, tylko gminny. Z naszych obserwacji wynika, że miejsce na nim zawsze się znajdzie, a jest to idealny punkt startowy, gdyż leży przy czerwonym szlaku wiodącym na Ślężę od Sulistrowiczek.


Dojazd autobusem
Z Wrocławia do każdego z opisywanych tu punktów startowych można dojechać autobusem 502.

Komentarze - forum

ślężański przewodnik (09-12-2013, 18:59)

Zaproponowane warianty tras wejścia na Ślężę są rzeczywiście atrakcyjne. Tylko,Pan proponuje wchodzenie, ale nie bardzo wie co mija po drodze, a tych miejsc tajemniczych, urokliwych, niesamowitych i przebogatych w doznania "perspektywiczno-wizualne" jest po drodze co najmniej kilkanaście. A jakie mnóstwo opowieści, legend i baśni da sie po drodze opowiedzieć! Dzieci przecież nie tylko muszą ciało prężyć,ale i ducha "tężyć" im tam można.

qwerty (14-11-2015, 20:24)

14.11.2015 Kościół już odremontowany i zachwyca wystrojem.Czynna wieża w kościele- super drewniane lśniące nowością i epatujące starością schody. Jesteśmy mile zaskoczeni.

oj (27-03-2016, 18:05)

Czy wiecie Państwo, ile kilometrów ma żółty szlak od schroniska PTTK na szczyt? Różne źródła podają policzony ten odcinek jedynie w godzinach. Będę wdzięczna za informację. Serdeczności. O.

www.psur.pl (27-03-2016, 19:15)

@oj Żółty szlak od Schroniska "Pod Wieżycą" do szczytu Ślęży to ok. 4,5 km. Różnica wysokości to ok. 400 metrów. Pozdrawiamy!

servitium (27-08-2016, 15:40)

Dziś 27.08.2016 weszliśmy na Ślężę niebieskim szlakiem. Zabrałem swoje córy: 4,5 oraz 5,5 letnią. Gdyby nie pomoc kolegi to byśmy szli ponad 3 godz. Trasa miejscami bardzo trudna, nie na dni, gdy jest ślisko, szczególnie Skalna Perć i natarcie na szczyt.

Marek (05-12-2016, 20:35)

Witam.W jakich godzinach jest czynne wejście na Ślęże. Chodzi o parking i czy w święta też można wchodzić?

www.psur.pl (05-12-2016, 21:22)

@Marek Teren nie jest zamknięty, można przyjeżdżać i wchodzić o której się chce.

Lukos (13-08-2017, 23:17)

W tatry nie chodziłem nigdy. zawsze byłem wielkim fanem Beskidu Śląskiego. Dziś zaliczyłem Ślężę.Kiedy nie chodzilo się w góry jakies 35 lat, to było dla mnie wyzwanie. Ale polecam szlak niebieski. Bolały mnie stawy, zaciskałem ostatnie zeby i cisnąłem. Dzieciom raczej odradzam.Wracam tam przy najblizszej okazji. I spotkałem tam na szlaku prawdziwych pichurów. Miło było mi usłyszec od kazdego " Dzien dobry", czego nie doświadczyłem na szlaku " zółtym"

Michał (30-07-2018, 8:51)

Opis wariantu III bardzo spójny i zgodny ze stanem faktycznym. Czas ok 2 h jest dobrze podany jeśli idziemy spokojnym tempem. Trasa urozmaicona i przede wszystkim pusta. Jako powrót - również do parkingu przy Przełęczy Tąpadła- sugerowałbym jednakże aby najpierw wybrać czerwony szlak a potem "przerzucić się" na czarny- czas bardzo podobny ale znów uciekamy od tłumów:) Przy okazji można zobaczyć oczko wodne z miejscem kultu starych Słowian (tak to przynajmniej wyglądało)







Więcej w naszym serwisie

Zobacz też

Copyright (c) Piotr Surowiecki | O nas i kontakt | Regulamin i polityka prywatności | odsłon od XI 2009: 9844076