Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Możesz z nich zrezygnować poprzez odpowiednie ustawienia swojej przeglądarki (więcej). Zamknij
psur.pl - Wycieczki po Polsce
strona główna > artykuły > Bardo - z dzieckiem w góry

Bardo - z dzieckiem w góry

Nasza propozycja atrakcyjnej wycieczki w góry z dziećmi w wieku przedszkolnym.

Piotr Surowiecki | ostatnia aktualizacja: 27-03-2012, 7:16 | Copyright (c) psur.pl | Zakaz kopiowania tekstu i/lub zdjęć

Widok na Bardo z góry Jadąc z Wrocławia w kierunku Kłodzka natrafimy na Bardo - miasteczko położone w wąskim przesmyku między Górami Bardzkimi a Sowimi. Nie tylko droga i tory w tym miejscu znajdują przejście między wzniesieniami, ale również rzeka Nysa Kłodzka przedostaje się tutaj na Nizinę Śląską.

Bardo znane jest jako cel pielgrzymek, a my chcemy dodatkowo polecić je jako dobre miejsce, w którym z małymi dziećmi można trochę pochodzić po górach.

Nasza propozycja

Za cel wędrówki obraliśmy biały krzyż na Górze Bardzkiej, przy którym znajduje się wspaniały punkt widokowy. Dodatkowo po drodze zwiedzimy pozostałości średniowiecznego zamku. Całość nie zajmie nam więcej niż ok. trzy godziny, a poruszać się będziemy zielonym szlakiem.

Zalety i omówienie

Pierwsza zaleta to świetne położenie Barda pod względem komunikacyjnym: leży przy głównej drodze i linii kolejowej, a tam gdzie zaczyna się droga pod górę, znajduje się dogodny parking i stacja PKP. Wystarczy zatem wysiąść z auta lub pociągu i już jest się na szlaku.

Z kilkulatkami jednak różnie bywa i nie zawsze chcą tym szlakiem iść. W Bardzie jest trochę sposobów by je do tego zachęcić. Na samym dole można pokazać krzyż na górze i powiedzieć "tam właśnie się wdrapiemy". Jego położenie nad urwiskiem robi wrażenie nawet na dorosłych.

Ponieważ oczywiście dojście do krzyża zajmuje chwilkę, to aby się dziecko nie zniechęciło, możemy mu jeszcze opowiedzieć o kapliczce ze źródełkiem. Znajduje się ona mniej więcej w połowie drogi i w jej niewielkim wnętrzu jest kran z nieustannie lejącą się wodą. Nad wejściem do kapliczki namalowano scenę rozmowy Jezusa z Samarytanką przy studni, a obok są ławeczki, mapa okolicy i omówienie atrakcji turystycznych.

Szlak na góręKolejną motywacją dla dzieci w drodze na górę okazują się stacje drogi krzyżowej. Położone mniej więcej co 100 metrów zawierają obrazy ilustrujące poszczególne wydarzenia, co może być urozmaiceniem i zachętą by zobaczyć kolejne.

Cel wędrówki - krzyż nad urwiskiem - to bardzo przyjemne miejsce na odpoczynek. Roztacza się stamtąd wspaniały widok na Bardo i okolice, a dla wygody turystów jest tam jeszcze ławeczka. Dojście do krzyża z 2,5-latkiem, który szedł o własnych siłach, zajęło nam nieco ponad godzinę (a miejscami leżał jeszcze śnieg).

Znacznie szybciej się schodzi, dlatego w drodze powrotnej proponujemy zwrócić uwagę na tabliczkę prowadzącą do ruin średniowiecznego zamku (schodząc z góry tabliczka ta będzie po minięciu źródełka). Po ok. 5 minutach dojdziemy do niewielkich pozostałości zamku, opisanych na tabliczce informacyjnej.

Kawałek murów zamkuHistoria tej warowni jest o tyle ciekawa, że nie ma o niej żadnych informacji w źródłach pisanych. Na podstawie badań archeologicznych przypuszcza się, że zamek zbudowano w XIV wieku, a w ruinę popadł po zniszczeniu podczas najazdu husytów (XV wiek). Zamek "odkryto" w XIX wieku, a szczegółowe badania archeologiczne przeprowadzono w latach 80-tych XX wieku.

Dziś trzeba będzie nieco wyobraźni historycznej by docenić to miejsce, bo niewiele po nim zostało - trochę murów, jakaś dziura, schodki... Niestety są tu też ślady niewybrednych imprez w rodzaju butelek i innych śmieci. Miejscowe władze zachęcamy do posprzątania!

Inne atrakcje Barda

Tuż przy parkingu (czyli na początku ścieżki pod górę) znajduje się wypożyczalnia kajaków oraz smażalnia ryb. W samym Bardzie znajduje się barokowa Bazylika oraz ruchoma szopka (tej nie zwiedzaliśmy). Pięknym zabytkiem jest również kamienny most z XVI wieku, ale on najlepiej prezentuje się właśnie z punktu widokowego nad urwiskiem.

Z wózkiem

Szlak pod górę Proponowany przez nas szlak (zielony) nie nadaje się dla wózków, ze względu na liczne kamienie i strome podejścia. Jest natomiast równoległy rowerowy szlak żółty, który zaczyna się ok. 500 m od parkingu (trzeba pójść ul. Krakowską mijając stację - link do mapki na końcu tekstu). Nie szliśmy tym szlakiem, ale momentami pokrywa się on z proponowanym przez nas zielonym i z tego co widzieliśmy to jest on odpowiedni dla wózków. Szczególnie, że mijaliśmy po drodze (całkiem wysoko) turystów z dziecięcymi wózkami.

Z wózkiem mogą być jednak dwa problemy. Po pierwsze do ruin zamku wiedzie wąska ścieżka i ciężko byłoby po niej przejechać, więc zwiedzanie ruin raczej odpada (ale bez tego wycieczka wciąż ma sens). Po drugie ostatnie kilkanaście metrów przed krzyżem nad urwiskiem to strome zejście, przez które na pewno nie przejedzie się wózkiem, a zniesienie go może być trudne. Odcinek ten jest jednak na tyle krótki, że dałoby się chyba zostawić wózek w zasięgu wzroku i zejść do punktu widokowego bez niego.

Wycieczka jest za to idealna dla rodziców dysponujących nosidełkiem turystycznym.

Podsumowanie

Dobry dojazd, blisko parking i stacja PKP, odpowiednia długość wędrówki, atrakcyjny jej cel i ciekawostki po drodze - to wszystko sprawia, że nasza propozycja jest bardzo dobra dla dzieci w wieku przedszkolnym, stawiających pierwsze kroki w górach, albo dla zupełnie małych dzieci, które tato dźwiga na plecach w nosidełku. Dla dorosłych będzie to tymczasem ciekawa, ale niezbyt męcząca wycieczka.

Mapa

Poniżej link do opisywanego miejsca na mapie UMP. Zaznaczono tam parking przy rzece (początek) oraz "punkt widokowy" (koniec - urwisko z krzyżem). Uwaga! Nie zaznaczono tam zielonego szlaku. W dolnych partiach pokrywa on się idealnie z niebieskim, a na ostatnim odcinku do punktu widokowego z żółtym rowerowym. Już w górach wszystko jest wyraźnie oznaczone, więc nie sposób się zgubić.
Zobacz mapę

Komentarze - forum







Więcej w naszym serwisie

Copyright (c) Piotr Surowiecki | O nas i kontakt | Regulamin i polityka prywatności | odsłon od XI 2009: 7566360